To nie był dezodorant. Narkotyki w ośrodku dla cudzoziemców pod Grójcem

Opakowanie po antyperspirancie i substancje zawinięte w folię aluminiową (fot. nadwislanski.strazgraniczna.pl)

W miniony poniedziałek funkcjonariusze ze Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców Placówki Straży Granicznej w Lesznowoli przechwycili substancje odurzające w paczce adresowanej do jednego z cudzoziemców przebywających w ośrodku. Przesyłka, nadana za pośrednictwem firmy kurierskiej, była skierowana do 36-letniego obywatela Ukrainy.

Jak czytamy w komunikacie, podczas rutynowych czynności związanych z przyjęciem paczki uwagę funkcjonariuszy zwrócił jeden z jej elementów – pojemnik po dezodorancie w sztyfcie. W wyniku szczegółowego sprawdzenia ujawniono trzy niewielkie pakunki starannie zawinięte w folię aluminiową i umieszczone wewnątrz opakowania po antyperspirancie. Sposób ich ukrycia wskazywał na próbę ominięcia procedur kontrolnych obowiązujących w strzeżonych ośrodkach.

Następnego dnia funkcjonariusze Wydziału Operacyjno-Śledczego Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili badania zabezpieczonych substancji przy użyciu narkotestu. Wyniki potwierdziły, że ujawnione pakunki zawierały 1,7 grama metamfetaminy oraz 2 gramy marihuany.

Nielegalne substancje zostały zabezpieczone, a następnie przekazane do dalszego prowadzenia czynności procesowych Komendzie Powiatowej Policji w Grójcu.

Sprawa pozostaje w toku i będzie wyjaśniana pod kątem odpowiedzialności karnej osób zaangażowanych w ten incydent - podkreśla Nadwiślański Oddział Straży Granicznej.