Apel do mieszkańców, sadowników, rolników: Nie czekajmy, aż wydarzy się tragedia

Publikujemy apel Czytelniczki.

Szanowni Mieszkańcy, Sadownicy, Rolnicy,

Nie czekajmy, aż wydarzy się tragedia.
Nie czekajmy, aż znów ktoś straci życie na naszych drogach.
Nie czekajmy, aż ktoś z naszych bliskich nie doczeka pomocy, bo służby nie zdołają dojechać na czas.

Mamy w swoich rękach realną siłę sprawczą.
Macie ciągniki, sprzęt, przyczepy, ludzi, którzy poza sezonem są dostępni. Macie doświadczenie, organizację i serca gotowe do działania.

Wyjedźmy na drogi – szczególnie te mniejsze, lokalne, mniej uczęszczane, gdzie pomoc dociera najpóźniej.
Posypmy je tym, co mamy: popiołem, piaskiem, ziemią, żwirem – wszystkim, co może zwiększyć przyczepność i uratować czyjeś życie.

Tak – to zadanie samorządów, gmin, powiatów i województw.
Ale zanim urzędowe procedury ruszą, może minąć zbyt wiele czasu.

A my tego czasu nie mamy.

Zdrowie i życie naszych rodzin, sąsiadów i przyjaciół jest ważniejsze niż kompetencyjne spory i polityczne przepychanki.

Jeśli możemy pomóc – pomóżmy.
Jeśli możemy wyjść z domu – wyjdźmy.
Jeśli możemy zrobić choć trochę – zróbmy to razem.

Bo prawdziwa wspólnota poznaje się wtedy, gdy ludzie potrafią stanąć obok siebie w trudnym momencie.

Działajmy teraz. Razem.

Dane autorki apelu do wiadomości Redakcji.

Źródło zdjęcia: Depositphotos