Książka „Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz” Tomasza Plaskoty to niezwykle mocny, poruszający i ważny reportaż historyczny, który oddaje głos jednemu z nielicznych ocalałych z pseudomedycznych eksperymentów prowadzonych przez Josefa Mengele w Auschwitz. Autor nie tworzy sensacyjnej opowieści zamiast tego pozwala przemówić świadkowi historii, László Kissowi, którego wspomnienia uderzają brutalną szczerością i chłodną precyzją.
Największą siłą tej książki jest autentyczność. Kiss, jako wieloletni wykładowca akademicki nauk ścisłych, opisuje obozową rzeczywistość rzeczowo, bez zbędnego patosu czy literackiego upiększania. Właśnie ta oszczędność emocjonalna sprawia, że relacja staje się jeszcze bardziej przejmująca. Czytelnik ma świadomość, że obcuje nie z fikcją, lecz z żywym świadectwem człowieka, który przeżył niewyobrażalne cierpienie.
Tomasz Plaskota bardzo umiejętnie osadza osobistą historię bohatera w szerszym kontekście historycznym pokazuje dramat Żydów węgierskich, mechanizmy działania nazistowskiej machiny śmierci oraz sposób, w jaki pseudonauka została wykorzystana do usprawiedliwiania zbrodni. Książka nie epatuje brutalnością dla efektu, ale konsekwentnie odsłania prawdę o jednym z najmroczniejszych rozdziałów XX wieku.
To lektura trudna emocjonalnie, ale niezwykle potrzebna. Przypomina, jak ważna jest pamięć o ofiarach Holocaustu i jak cienka granica dzieli naukę od jej wypaczenia w służbie ideologii. „Byłem ofiarą doktora Mengele” to nie tylko dokument historyczny, ale także ważna przestroga dla współczesnego świata — książka, która zostaje w pamięci na długo po przeczytaniu.
Źródło: www.swiatksiazki.pl