Około 100 tys. zł – tyle miały wynieść faktury za zakupy realizowane przez urząd gminy i GOPS w sklepach należących do przewodniczącego rady gminy Chynów. Wśród zamawianych produktów były m.in. napoje, ciastka, paluszki, serowe minipączki i kwiaty. Sprawą zainteresował się wojewoda, który zobowiązał gminę do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Jak informuje portal Zero.pl, mimo upływu 10 miesięcy jego wynik nadal nie jest znany.
Jak opisuje portal Zero.pl, Urząd Gminy Chynów zamawiał produkty spożywcze i inne artykuły w sklepie należącym do Stanisława Mroza, przewodniczącego rady gminy. Zakupy obejmowały m.in. napoje, ciastka, paluszki, serowe minipączki, a także tulipany kupione z okazji Dnia Kobiet.
Z opisów na fakturach wynika, że produkty wykorzystywano m.in. podczas posiedzeń rady gminy, spotkania z marszałkiem, manewrów Ochotniczej Straży Pożarnej oraz innych lokalnych wydarzeń.
Łączna kwota na dokumentach miała sięgnąć około 100 tys. zł. Kontrahentem sklepów przewodniczącego był nie tylko urząd gminy, lecz także Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Tymczasem zgodnie z przepisami radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy.
Wojewoda zażądał wyjaśnień
Informacje o możliwych nieprawidłowościach trafiły do wojewody, który polecił gminie wszczęcie postępowania wyjaśniającego. Według ustaleń portalu Zero.pl, od wydania tego polecenia minęło już 10 miesięcy, jednak rezultaty postępowania nadal nie zostały przedstawione. Rada nie głosowała również nad odebraniem mandatu radnemu.
Radny przedstawił swoje stanowisko
Sam Stanisław Mróz nie odpowiedział na prośbę redakcji portalu Zero.pl o rozmowę. Dziennikarze dotarli jednak do wyjaśnień, które przewodniczący miał przedstawić radzie gminy. Według przytoczonego stanowiska radny twierdził, że zakupy w jego sklepie były dokonywane przez urzędników bez jego wiedzy. Przekonywał również, że nie miał wpływu na podejmowane przez nich decyzje, a transakcje miały charakter „incydentalny”.
Jednocześnie jednak przewodniczący poinformował radę, że… dokonał „korekt dokumentów księgowych oraz zwrotu środków wynikających z zakwestionowanych faktur”. „Działania te zostały podjęte wyłącznie w celu zachowania transparentności i ostrożności prawnej, a nie jako przyznanie naruszenia prawa” – zaznaczył. Do swoich wyjaśnień dołączył opinie sporządzone przez trzech prawników - czytamy.
Na pytania portalu nie odpowiedziały także władze gminy (od grudnia 2025 r. wójtem jest Piotr Bernaciak) oraz wojewoda mazowiecki.