Starosta grójecki - Marek Ścisłowski - odniósł się do piątkowej interwencji funkcjonariuszy policji podczas sesji rady powiatu.
Przypomnijmy, iż temat piątkowych wydarzeń na naszych łamach poruszył opozycyjny radny Janusz Karbowiak:
Precz z komuną ! – skandowali radni na ostatniej sesji Rady Powiatu, kiedy Przewodniczący Kumorek nie udzielił głosu opozycji. Na skandujących (starosta) Ścisłowski wezwał policję !? - czy to żart czy smutna rzeczywistość- pytają mnie znajomi, którym opowiadam tę historię. Nikomu już w naszych czasach nie mieści się w głowie, że władza, jak za czasów komuny, do zamknięcia ust opozycji wykorzystuje organy ścigania (wówczas było to ZOMO) – ale to fakt.
Do sytuacji na łamach portalu NaszeMiasto.pl odniósł się dzisiaj starosta Marek Ścisłowski:
Po prostu nie dało się prowadzić obrad. Mamy poważne problemy ze spółką Powiatowe Centrum Medyczne, która zarządza szpitalem. Próbujemy je rozwiązać, ale zdaje się, że opozycja nie ma żadnego pomysłu i próbuje odreagować swoje frustracje chamstwem