400 kV: w czwartek czarny marsz

Protest w gminie Pniewy (fot. DG)

W najbliższy czwartek ulicami Warszawy przejdzie Czarny Marsz Milczenia w proteście przeciwko planowanemu przebiegowi linii wysokiego napięcia 400 KV.

Linia ta ma połączyć Elektrownię Kozienice ze stacją elektroenergetyczną w podwarszawskim Ołtarzewie.

Przypomnijmy, iż wcześniej planowano, aby linia przebiegała wzdłuż autostrady A2 i drogi nr 50. Wówczas z terenu powiatu grójeckiego protestowali mieszkańcy gmin Pniewy, Chynów oraz Warka, przez których teren miała przechodzić linia.

Niedawno Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) wróciły do poprzedniej koncepcji, zakładającej, że słupy wysokiego napięcia pojawią się na terenie m.in. gmin Jasieniec, Grójec oraz sąsiedniego Tarczyna.

Po tej decyzji mieszkańcy w geście protestu blokowali drogę nr 7 w Pamiątce, co spowodowało olbrzymie korki. W czwartek przejdą ulicami Warszawy.

O sprawie napisał w poniedziałek dziennik „Rzeczpospolita”, który zwraca uwagę, że w sprawie przebiegu linii 400 KV pojawią się wątki polityczne.

W czerwcu w Sejmie spotkała się Komisja do Spraw Energii, której szefem jest wpływowy poseł PiS Marek Suski. Mieszka na terenie Grójca, czyli gminy, która bardziej ucierpiałaby, gdyby zrealizowano wariant wzdłuż drogi i autostrady. Uczestnicy posiedzenia przypuścili ostry atak na zarząd PSE z powodu wyboru tego wariantu.

Rzeczpospolita, "Mieszkańcy, PiS i wysokie napięcie", aut. Wiktor Ferfecki

Marek Suski powiedział także „Rzeczpospolitej", że nie naciskał na wybór wariantu korzystniejszego dla jego gminy. Dodał, iż jego zdaniem przebieg trasy może jeszcze się zmienić.