Od minionego czwartku 15 grudnia TKKF Grójec ma nowe władze. Misji ratowania klubu na prośbę zawodników podjął się Mieczysław Czekański, w przeszłości prezes Mazowsza.
O kłopotach TKKF na łamach Grojec24.net pisaliśmy już wielokrotnie. W czwartek pojawiło się światełko w tunelu.
Tego właśnie dnia odbyło się walne zebranie członków klubu, na którym dotychczasowy zarząd z prezesem Andrzejem Woźniakiem podał się do dymisji.
- Z dniem 15 grudnia władzę przejął nowy zarząd – oświadcza Andrzej Woźniak, ustępujący prezes, dodając przy tym, iż stosowne dokumenty o zmianach personalnych zostały już przekazane do starostwa powiatowego w Grójcu.
Na czele nowych władz stanął Mieczysław Czekański, znany w lokalnym środowisku sportowym działacz, który przez dwie kadencje był prezesem Mazowsza Grójec.
Pierwszym wiceprezesem został Damian Stasiak, drugim Hubert Baranowski. Skarbnikiem będzie Mikołaj Czacharowski, a sekretarzem zarządu Wojciech Czekański.
Komisję rewizyjną tworzą: Kamil Wierzbicki (przewodniczący), Paweł Lepa i Marcin Rusek.
- Nowy zarząd stanowią piłkarze, mnie poproszono, aby wyciągnąć klub z trudnej sytuacji. Taką próbę podejmujemy, ale zobaczymy czy się uda – mówi Grojec24.net, Mieczysław Czekański. – Nie zapoznaliśmy się jeszcze z sytuacją klubu, nie do końca znamy wszystkie fakty – zaznacza.
Jeszcze w tym tygodniu nowy zarząd ma spotkać się z burmistrzem Jackiem Stolarskim.
Przypomnijmy, iż o problemach TKKF głośno zaczęło być pod koniec października. Wówczas Mazowiecki Związek Piłki Nożnej podjął decyzję o wykluczeniu z rozgrywek Campeon.pl Ligi Okręgowej drużyny TKKF Grójec. Powodem utraty licencji było wykluczenie z rozgrywek drużyny trampkarzy TKKF za trzykrotne nieprzystąpienie do rywalizacji. Klub pozostał z jedną drużyną młodzieżową, co jest sprzeczne z regulaminem licencyjnym, który mówi, że klub w lidze okręgowej powinien posiadać dwa takie zespoły.
- Trzymamy się litery prawa i regulaminu. Przypadek TKKF to sprawa precedensowa, ale też przykład dla wszystkich, że trzeba szanować inne kluby i poważnie traktować rozgrywki – mówił wówczas na łamach rozpn.pl Sławomir Pietrzyk, prezes Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej, który prowadzi rozgrywki ligi okręgowej.
W zeszłym tygodniu szef ROZPN złagodził jednak swoje stanowisko. - Dzisiaj jeszcze nie ma jednoznacznej decyzji. Mówi się o tym, że jeżeli TKKF Grójec uzupełni braki, które w tej chwili ma, czyli brak wymaganej liczby zespołów młodzieżowych, to będzie mógł kontynuować grę w tej klasie rozgrywkowej – powiedział Pietrzyk w programie „Sportowa dyskusja” Telewizji Dami.
Jeszcze poprzedni zarząd, a dokładnie prezes Woźniak odwołał się od decyzji MZPN, ale nie przyniosło to skutku. Związek podtrzymał swoje pierwotne stanowisko o wykluczeniu TKKF z rozgrywek.
Co będzie dalej? Teraz wszystko w rękach piłkarzy klubu i nowego prezesa, Mieczysława Czekańskiego.