We wtorek, 13 lutego TVP 1 wyemitowała reportaż Anity Gargas na temat schronisk dla bezdomnych psów. We fragmencie Magazynu Śledczego pojawia się Grójec i nasz burmistrz, Jacek Stolarski.
Dziennikarka obnaża kulisy działnia kilku schronisk dla psów w kraju. Z materiału wynika, że prowadzenie takiego obiektu to dochodowy interes.
- Pięć tysięcy złotych za psa! Ale nie chodzi o sprzedaż zwierzęcia rzadkiej rasy, ale o odłowienie przez hycla bezpańskiego kundla. Czy sądzili państwo, że prowadzenie schronisk to działalność charytatywna, a fatalne warunki są wynikiem braku pieniędzy? - tak zaczyna się reportaż.
Anita Gargas przywołuje sprawę przytuliska w Wągrodnie (14 minuta nagrania):
- A to już kolejna firma, która czerpie zyski z tzw. opieki nad bezdomnymi zwierzętami: rodzinny biznes weterynarzy z Wągrodna
źródło: TVP Vod, Magazyn Śledczy Anity Gargas 13.02.2018r.
Z materiału dowiadujemy się, że w tej sprawie złożono doniesienie do prokuratury. Postępowanie karne wobec zleceniodawców: burmistrzów, wójtów oraz weterynarzy zostało umorzone.
Uzasadnienie brzmiało: Urzędnik nie może ponosić odpowiedzialności za osoby prowadzące schroniska oraz zajmujące się odławianiem zwierząt
Obecnie toczy się drugie postępowanie przeciwko właścicielom schroniska (Michał K. i Bogusław K.), którzy są oskarżeni o znęcanie się nad zwierzętami. W pierwszym procesie zostali uniewinnieni od zarzutów, ale jeden z nich został skazany za podpisywanie fałszywych umów adopcyjnych.
Reporterzy Magazynu Śledczego wybrali się do Grójca, żeby porozmawiać z Burmistrzem na ten temat:
- Czy miał Pan świadomość, że ten proces się toczy? - pyta jedna z dziennikarek Magazynu Śledczego.
- Takiej wiedzy ja nie posiadam (...) To nie ma nic do rzeczy. Pan Michał nie jest wykonawcą naszej usługi tylko pani Krystyna Kowalczyk (starsza kobieta- matka oskarżonego Michała K.) - tłumaczy burmistrz.
- Czy wysokie statystyki adopcyjne pana nie zastanawiają, 98% adopcji? - pyta Magazyn Śledczy.
-To bardzo dobrze proszę pani. Ja wolę, żeby pies, który został schwytany, zabłąkany trafił do ludzi niż ten pies był w tym schronisku do końca życia (...) - odpowiada burmistrz.
- Ale w obliczu tego, że zostały sfałszowane umowy adopcyjne… - docieka dziennikarka
- Ale ja nie miałem takiej wiedzy, sąd nie przekazał mi informacji - odpowiada Jacek Stolarski.
W materiale reporterzy pokazują dokument, który udowadnia fakt, że burmistrz wiedział o tym, że toczą postępowania w sprawie właścicieli schroniska w Wągrodnie oraz że jedenemu z nich udowodniono fałszowanie umów adopcyjnych
Poniżej cały materiał : Anita Gargas - Magazyn Śledczy 13.02.2018 cały reportaż