Tajemnicza śmierć w Konarach. Kobieta udusiła się w chłodni sadownika

W poniedziałek około godziny 22 w Konarach doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia - informuje "Echo Dnia".

Jak przekazał gazecie oficer dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu, 63-letnia kobieta weszła na teren prywatnego gospodarstwa sadowniczego i udała się do chłodni z jabłkami, gdzie jest bardzo niskie stężenie tlenu. Jak mówił dyżurny, 63-latka udusiła się.