Rozmowa z radnym Rady Miejskiej w Grójcu Jackiem Antoniewiczem, który 30 procent diety przekazuje na cele charytatywne.
Przekazuje Pan 30 procent swojej diety na cele charytatywne.
Jacek Antoniewicz: Ktoś mi uświadomił, że jest to dokładnie 35 procent. Cele są różne, dedykowane społeczności lokalnej. Od kiedy pamiętam starałem się pomagać innym w przeświadczeniu, że dobro przecież powraca. Od 6 lat z grupą przyjaciół z którymi ćwiczę taj-chi wspieramy grójeckie liceum głównie kupując książki i potrzebne wyposażenie.
Startując w wyborach podjąłem decyzję, że jeżeli wyborcy okażą mi zaufanie, to postaram się poza wykonywaniem obowiązków radnego zrobić dobry użytek z diety i pomóc innym. Do końca tego roku na założoną przez siebie zrzutkę internetową przeznaczę ponad 7 tysięcy złotych.
Teraz udało się pomóc grójeckiemu szpitalowi.
Tak. Mieliśmy nieprzyjemną sytuację, kiedy nasz syn zachorował. Kiedy znaleźliśmy się w szpitalu to nagle okazało się , że na oddziale dziecięcym w dwóch kuchniach nie ma żadnych sztućców, kubków czy talerzy. Za zgodą pani prezes zakupiliśmy z personelem najpotrzebniejsze rzeczy. Aktualnie zakupuję "stepy" na zajęcia w-f w liceum. Czekam również na odzew ze szpitala, czy na pediatrii potrzebna jest zmywarka czy wyparzarka. Kolejne cele czekają.
Czym dla pana jest bycie radnym?
Radnym już byłem. Jest to zdecydowanie gra zespołowa, i z doświadczenia wiem, że nie łatwo jest wprowadzić w życie swoje pomysły. Choć na niektóre jak Ogródek Jordanowski miło mi dzisiaj patrzeć. Czuję się spełniony, a pomysłów nie brakuje i to jest piękne. Mam nadzieję że funkcja radnego i założona przez mnie zrzutka pozostawią widoczne ślady w naszej Gminie.
Czyli radny powinien być społecznikiem?
Mogę mówić za siebie, ale chyba każdy człowiek ma w sobie potrzebę zrobienia czegoś dobrego dla bliźniego. Bycie radnym jednak zobowiązuje. Przed nami wiele trudnych decyzji i nowych wyzwań. To będzie ciekawa kadencja.
Rozmawiał Szymon Wójcik
Cała rozmowa z Jackiem Antoniewiczem w najbliższym wydaniu miesięcznika "Życie Grójca".