Gazeta „Nad Wisłą” donosi, iż pomimo zakazu ulicami Grójca wciąż jeździ sporo ciężarówek.
Gazeta „Nad Wisłą” donosi, iż pomimo zakazu ulicami Grójca wciąż jeździ sporo ciężarówek.
Znaki zabraniające wjazdu do miasta tirom ustawiono w kwietniu zeszłego roku. Ale w rozmowach z reporterem „Nad Wisłą” mieszkańcy uważają, że tranzyt nie został całkowicie wyeliminowany.
Zdaniem policji ciężarówki wjeżdżają do Grójca tylko, kiedy muszą, np. aby dostarczyć towar do lokalnych sklepów. Ale na spotkaniu z władzami gminy i powiatu funkcjonariusze zapowiedzieli, że w najbliższych tygodniach będą intensywnie kontrolować kierowców tirów pod kątem przestrzegania zakazu.
Czy tiry to rzeczywiście problem Grójca? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.
Więcej:
http://www.nadwisla.pl/index.php?pokaz=tekst&id=2863