Po zaciętych derbach zawodnicy GPSZ Głuchów pokonali u siebie 3:2 KS Lesznowolę. Swoją dominację w B-klasie potwierdzają w każdym meczu piłkarze TKKF. Tym razem rozbili 7:0 Belsk Duży.
GPSZ GŁUCHÓW - KS LESZNOWOLA 3:2 (1:1)
Bramki: (26.), (55.), (82.) - Brzeziński (10.), Chróścik (70.)
Tak jak można było przypuszczać, w tym meczu nie brakowało emocji. Przed spotkanie faworytem była Lesznowola ale w mecz zdecydowanie lepiej weszli nasi piłkarze. Niestety znów po błędzie w obronie to goście wyszli na prowadzenie otwierając tym samym wynik spotkania. Na szczęście nie cieszyli się z prowadzenie dość długo. Po znakomitej akcji Marcina Posłusznego i Adriana Abramowicza który minął trzech rywali niczym pachołki na treningu, umieścił piłkę w siatce wyrównując stan meczu na 1:1. Do przerwy obejrzeliśmy dużo walki ale stroną lepszą wydawali się piłkarze z Głuchowa. W drugiej połowie dobra gra przyniosła efekty i po raz kolejny popis umiejętności dał Marcin Posłuszny który po znakomitej akcji wyprowadził Głuchów na prowadzenie. Goście zabrali się za odrabianie straty, ale ich akcje kończyły się przed naszym polem karnym. Do wyrównania Lesznowola doprowadziła po dość kontrowersyjnym rzucie karnym podyktowanym dla nich, ale przyznać trzeba kontakt był - pretekst był - rzut karny zupełnie słuszny. Od tego momentu emocje rządziły na boisku w szeregach gości, a my graliśmy dalej swoje. Dzięki kolejnej fantastycznej akcji Posłusznego, Damian Dąbrowski wpakował piłkę do bramki i tym samym ustalając wynik spotkania 3:2. W końcówce na boisku już było bardzo nerwowo bo obu stronach, na nasze szczęście wynik dowieziony do końca a trzy punkty zostają w Głuchowie! Na pewno w tym meczu widać było walkę, walkę i jeszcze raz walkę, ale połowa sukcesu w tym zwycięstwie należy zdecydowanie do Marcina Posłusznego który dzisiaj był najlepszym zawodnikiem na boisku w naszej drużynie!
GKS BELSK DUŻY - TKKF GRÓJEC 0:7 (0:4)
Bramki: Baranowski 2, Kotański, Wójcik, Karls, Ścisłowski, Dębiński
Skład TKKF: Czerwiński - Woźniak (Stefański), Dębiński, Wierzbicki, Deryng, Karls (Wiśniewski), Ścisłowski, Rusek, Baranowski, Kotański (Wójcik), Kulczycki (Cywiński).
Zarówno pierwsza jak i druga połowa była pod nasze dyktando i ani przez moment zawodnicy z Belska nie byli w stanie zagrać tak jakby tego chcieli. Zwycięstwo przybliża nas do celu o kolejne 3 punkty, a następny mecz już w najbliższą niedziele w Grójcu w derbach gminy z Głuchowem.
mat, radomsport.pl, gpszgluchow.futbolowo.pl