Mimo dużej przewagi Mazowsze tylko podzieliło się punktami z LKS Jedlińsk. Był to trzeci z rzędu remis żółto-niebieskich przed własną publicznością w rundzie wiosennej.
Od początku meczu zarysowała się wyraźna przewaga zawodników Mazowsza. Grójczanom udało się nawet umieścić piłkę w siatce po rzucie wolnym, ale sędzia stwierdził, że strzelec - Michał Czerepok - był na pozycji spalonej, i gol nie został uznany.
Później dogodne sytuacje strzeleckie mieli m.in. Seweryn Kalinowski i Damian Karls. Po uderzeniu z rzutu wolnego tego drugiego piłka o centymetry minęła słupek. Goście nie byli w stanie wyjść z własnej połowy, ale w pierwszej odsłonie bramek kibice na Laskowej nie obejrzeli.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Mazowsze dominowało, ale niespodziewanie pierwsi drogę do bramki znaleźli goście. Po jednym z nielicznych kontrataków z 16 metrów przymierzył Pełka. Odpowiedział błyskawicznie Mikołaj Nojek, który wykorzystał zamieszanie po rzucie rożnym. Mazowsze napierało do ostatnich minut, ale więcej goli nie padło i trzeci remis Mazowsze przed własną publicznością wiosną stał się faktem.
MazowszeGrojec.pl
MAZOWSZE GRÓJEC - LKS Jedlińsk 1:1 (0:0)
Gole: Nojek M. (76.) - Pełka (75.)
Skład Mazowsza: Przybylski - Jaskólski, Lisiecki, Ogonowski, Karls, Złoch, Czerepok, Kasperek, Kalinowski, Nojek M., Sobczak













Pierwsza drużyna, trener Bartosz - znowu zaciąg i płacenie...
17 godzin temu
Bartosz Kobza nowym trenerem piłkarzy Mazowsza Grójec
wczoraj, 20:15
Tiry stanęły w ogniu. W jednym były zbiorniki gazu
przedwczoraj, 21:51
Bartosz Kobza nowym trenerem piłkarzy Mazowsza Grójec
3 dni temu
PILNE! Karambol na S7 Grójec - Białobrzegi. Droga zablokowana
3 dni temu
Ogłoszenia