W poniedziałek Rada Miejska w Grójcu po burzliwej dyskusji zdecydowała o odwołaniu radnego Artura Szlisa z funkcji wiceprzewodniczącego.
Sprawa ta wywołała w ostatnich dniach olbrzymie poruszenie w grójeckim środowisku samorządowym. Swój finał znalazła podczas poniedziałkowej nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej. Tajne głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja, w trakcie której padło wiele mocnych słów, m.in. o szantażu, represjach i próbie przewrotu.
Ostatecznie za wnioskiem o odwołanie Artura Szlisa opowiedziało się 11 radnych, przeciw było 9, a 1 głos był nieważny.
Nieformalne spotkanie i utrata zaufania
Z wnioskiem wystąpiła grupa jedenaściorga radnych. W uzasadnieniu projektu uchwały w tej sprawie wskazano, że "w ostatnim czasie Pan Wiceprzewodniczący Artur Szlis swoją postawą wykazał daleko idący brak możliwości współpracy z Radnymi Rady Miejskiej w Grójcu". Dalej podkreślono, że "wykonywanie funkcji Wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej, wymaga pełnego zaangażowania w funkcjonowanie Prezydium Rady Miejskiej, w szczególności jeśli chodzi o współudział lub zastępowanie Przewodniczącej Rady Miejskiej w reprezentacji Rady Miejskiej w Grójcu na zewnątrz". Tymczasem Artur Szlis "wielokrotnie wykazał, że w tym zakresie, nie można na niego liczyć". Jak dodano, prawidłowe funkcjonowanie Prezydium Rady Miejskiej, wymaga większego zaangażowania każdego członka Prezydium Rady Miejskiej, w pracę dla dobra Gminy Grójec".
Nieoficjalnie wiadomo, że wniosek o odwołanie Artura Szlisa to pokłosie nieformalnego spotkania do jakiego doszło pod koniec lutego w budynku Starostwa Powiatowego. Wzięli w nim udział zarówno niektórzy radni tworzący obecną większość w Radzie, jak i radni opozycyjni. W jego trakcie miało dojść do rozmów dotyczących stworzenia nowej większości, a co za tym idzie odwołania dotychczasowego Prezydium i powołania go w nowym składzie osobowym. Spowodowało to, że grupa radnych utraciła zaufanie do dotychczasowego wiceprzewodniczącego, który miał brać udział w tym spotkaniu. Stąd wniosek o jego odwołanie.
Układ sił w Radzie Miejskiej
Przypomnijmy, iż dotychczasową większość w Radzie tworzyli radni wybrani w wyborach z 2024 roku z trzech list: związanego z burmistrzem Dariuszem Gwiazdą komitetu Nam Zależy (Dorota Niedbała, Damian Woźniak, Małgorzata Molenda, Robert Dobrzyński, Henryk Feliksiak, Kamil Sobczak), Rodziny dla gminy (Artur Szlis, Jacek Antoniewicz, Dariusz Woźniak) oraz Dzień dobry Grójec (Grzegorz Stolarek, Daniel Marcinkowski).
Po czterech radnych ma Koalicja Obywatelska (Monika Kozłowska, Łukasz Pietrzak, Dariusz Prykiel, Anna Śliwa-Jóźwik) oraz Prawo i Sprawiedliwość (Wiesława Antoszewska, Artur Moskal, Małgorzata Piwarska, Małgorzata Szymańczak), natomiast dwa mandaty uzyskała lista Karola Biedrzyckiego (Karol Biedrzycki, Tomasz Justyński).
Podczas pierwszej sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 7 maja 2024 r., przewodniczącą wybrano Dorotę Niedbałę (Nam Zależy), a na funkcje wiceprzewodniczących Artura Szlisa (Rodziny dla gminy) oraz Daniela Marcinkowskiego (Dzień dobry Grójec).













Nick
9 marca 2026, 19:45
Głupota
zenada
10 marca 2026, 09:13
trzeba zagłosowac na nowych ludzi wszystkich od burmistrza po rade NOWE NAZWISKAA
Emocje i manipulacja powodują chaos! Ten artykuł daje suche fakty...
12 marca 2026, 10:58
Głupotą jest to zamieszanie w okól tematu...
Demokratyczne głosowanie, większość uznała brak zaufania i tyle... a skąd takie poruszenie? Chaos lub brak jasności, wynikający z emocji lub sprzecznych informacji głównie medialnych, które wielokrotnie są niezdgodne z faktami, lub je przeinaczają, są stronnicze i nierzadko polityczne... wprowadzając opinię publiczną w błąd... Zwyczajnie ktoś się bawi, manipuluje ludźmi... a później komentarze: "żenada"
Natomiast ten artykuł napisany jest zgodnie z zasadami dziennikarstwa bez stronniczości, oceniania, podchwytliwych tekstów, niby pytań itp.
My sami powinniśmy wyciągnąć wnioski z "suchych" faktów, po rozmowie z osobami związanymi z tematem /z obu stron, a nie Dziennikarz... ponieważ w tych czasach to nie zawsze jest zawód zaufania publicznego...
Takich faktów bez stronniczości i politycznych zagrywek oczekuję.
Brawo artykuł
RW
12 marca 2026, 19:56
Radny Szlis jest zbyt inteligentny, by przejmować sie krytyką, a pani Niedbała średnio sobie radzi. Sesje zmieniły się w komisje śledcze, a poziom większości radnych, biorących przecież spore pieniądze, jest rozczarowujacy. Chaos potęguje radna Kozłowska, robi zamieszanie wraz se swoimi 'podopiecznymi'. Na pewno mieszkańcy Kobylina mają satysfakcję - ich sołtys/radny to przykład gospodarności dbający o interes swoich wyborców.
Podsumowanie
13 marca 2026, 08:06
Proszę wykazać co każdy radny zrobił dla gminy. Wiem , że pobrał dobrą dietę.