Ciało 51-letniego mieszkańca Grójca, który we wtorek wyszedł z domu znalazła w środę jego żona. Zwłoki dryfowały w stawie znajdującym się w podgrójeckim Częstoniewie – podało „Echo Dnia”.
Mężczyzna we wtorek na rowerze pojechał na zakupy. Nie wrócił do domu na noc. Rano zaniepokojona żona zaczęła go szukać. Trafiła do sąsiedniego Częstoniewa. Nad stawem znalazła rower męża. W wodzie, kilka metrów od brzegu dryfujące ciało – relacjonuje gazeta.
Policjanci ustalają, jak doszło do tragedii.
ma, echodnia.eu
















32 minuty temu
Specjalistyczny sprzęt medyczny trafił do szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą
14 godzin temu
Ogłoszono pierwsze gwiazdy Święta Kwitnących Jabłoni 2026
21 godzin temu
Tragedia po porodzie w Grójcu. Nie żyje 30-latka
przedwczoraj, 19:42
Radny nie czekał na służby, sam zakasał rękawy!
przedwczoraj, 18:03
Ogłoszenia