Zmiany w zatrudnieniu to duży problem dla sadowników

13 kwietnia 2017; 09:45

27 komentarzy

Od 1 stycznia weszły w życie nowe przepisy, które wymuszają spore zmiany w wynagradzaniu i zatrudnianiu pracowników, także tych zatrudnionych w sektorze rolniczym.

13 zł brutto – tyle od początku roku wynosi minimalna stawka za godzinę pracy. Obowiązuje ona również przy zatrudnianiu pracowników sezonowych z Ukrainy. Nowe regulacje oczywiście mocno podniosą koszty pracodawców. W tej chwili godzina pracy Ukraińca np. przy zbiorze jabłek wyceniana jest na około 7-9 zł. Dodajmy, że są to pieniądze wypłacane zazwyczaj „na rękę”, czyli nie podlegają opodatkowaniu, ponieważ pracownicy sezonowi zatrudniani są na zasadzie „umowy o dzieło”, od której nie trzeba odprowadzać składek i innych danin.

To zlecenie, a nie dzieło

Tu jednak pojawia się kolejny kłopot dla producentów rolnych. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej uważa bowiem, że np. do obcinania sadu lub zbioru jabłek nie można zatrudniać w ramach „umowy o dzieło”, co do tej pory było praktykowane niemal w każdym gospodarstwie i – co istotne – tolerowane przez urzędników. Według nowej interpretacji zrywanie jabłek lub cięcie sadu ma charakter ciągły, powtarzający się, a więc wykonanie tych prac nie jest dziełem. Resort informuje, że w takim przypadku sadownik powinien zatrudniać pracownika na „umowę zlecenie”.

Zatrudnianie na umowę zlecenie pociąga jednak za sobą dodatkowe obowiązki. Chodzi m. in. o zgłoszenie zawarcia takiej umowy do ZUS i zapłacenie od niej składki, a także odprowadzenie podatku do Urzędu Skarbowego. Co oczywiste, by tego dokonać, należy prowadzić szczegółową rachunkowość zatrudnienia. Pewne jest też, że spełnienie formalności będzie wymagało dużo więcej czasu niż dotychczas.

Wielka rotacja

Sadownicy zwracają uwagę na niepraktyczność przepisów, które zupełnie nie uwzględniają specyfiki pracy w tym sektorze. Wszak w branży rolnej bardzo częsta jest praca na „akord” – wynagrodzenie zależy np. od ilości zerwanych owoców. W wielu przypadkach pracownicy sezonowi godzą się na to, ponieważ w ciągu dnia mogą zarobić znacznie więcej niż w przypadku rozliczenia godzinowego.

Kolejną kwestią, o której należy wspomnieć, jest ogromna, niespotykana w innej branży, rotacja pracowników zatrudnionych w sektorze produkcji rolnej. Chyba każdy sadownik zna sytuację, w której przyjeżdża do niego Ukrainiec, popracuje 1 dzień, po czym decyduje się odejść, twierdząc, że rwanie jabłek jest dla niego zbyt ciężkie. Już samo nieplanowane odejście pracownika to gigantyczny problem dla każdego pracodawcy, zwłaszcza w czasie zbioru, gdy owoce nie mogą już wisieć dłużej na drzewie.

Państwo największym wygranym

Nowe przepisy zobowiązują także rolników do wystawiania faktur za nocleg swoim pracownikom sezonowym. Oczywiście wystawienie rachunku wiąże się z koniecznością odprowadzenia od niego podatku VAT. Nawet jeśli mowa niewielkich kwotach, to wciąż istnieje obowiązek dopełnienia wszystkich formalności.

Zmiany w prawie są niekorzystne dla producentów owoców i warzyw, ponieważ znacznie utrudniają prowadzenie gospodarstwa. O czasie, który producenci będą musieli poświęcić, by spełnić wszystkie formalności, już wspominaliśmy. Wejście w życie nowych przepisów oznacza przede wszystkim zwiększenie kosztów zatrudnienia. A przypomnijmy, że polscy rolnicy i sadownicy mogą konkurować ze swoimi kolegami z zachodu właśnie w dużej mierze dzięki mniejszym kosztom zatrudnione. Gdy zostaną one zwiększone, uprawa niektórych gatunków owoców i warzyw, biorąc pod uwagę bieżącą sytuację cenową na rynku, może stać się po prostu nieopłacalna. Wielkich korzyści ze zmian nie będzie miał też pracownik, bowiem z jego wynagrodzenia zostanie potrącona składka i podatek. Ponadto zapłaci za nocleg. A dla niego liczy się to, ile zarobił „na rękę”. Głównym beneficjentem nowych przepisów będzie zatem budżet państwa.

Sezonowi na innych zasadach?

Krokiem w dobrym kierunku wydaje się natomiast rozpoczęcie prac nad wyłączeniem prac sezonowych spod obowiązku wypłaty 13 zł za godzinę. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, to odpowiedź na realia rynku – ceny skupu większości produktów rolnych są niewysokie. W dodatku – w związku z rosyjskim embargiem – producenci zmagają się nieustannie z problemem znalezienia odbiorcy. Więcej na ten temat: http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/1034239,prace-sezonowe-rolnicy-wolni-od-stawki-godzinowej.html

Branża producentów rolnych od lat zabiega o stworzenie statusu tzw. pracownika sezonowego. Chodzi o możliwość zatrudniania osób np. do zbioru owoców na podstawie odrębnych przepisów. – Wielokrotnie przedstawialiśmy taką potrzebę, m.in. na forum komisji sejmowych. Zatrudnienie w naszym sektorze różni się od innych branż. Regulacje powinny uwzględniać tę specyfikę, w tym sezonowe zapotrzebowanie na pracę i jego uzależnienie od warunków atmosferycznych oraz większą swobodę w określaniu rodzaju pracy, która powinna zostać wykonana, jeśli – z obiektywnych przyczyn – nie mogą być świadczone zwykłe obowiązki – wskazuje w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

dg

TAGI:

Komentarze (27):

Sadownik26789090; 13 kwietnia 2017, 10:07

Szukanie na siłe kasy u rolników proste

ooOleg341; 13 kwietnia 2017, 10:16

W ciągu sezonu występuje zbyt wysoka rotacja pracowników jak by trzeba każdego latac rejestrowac itd to by chyba więcej czasu spedzał w urzedach niz na polu. Zamiast pilnować jak pracuja gdzie czesto większośc nie ma zielonego pojęcia sadownicy wiedza jak to wyglada. I te 13 zł z czego ja sie pytam??? maja to placic jak przemysł był po 20-30 gr w sezonie a exporty zaczeli od 50-80 gr tendencja spadkowa do tej pory Zanim sie jakie kolwiek prawo wprowadzi trzeba przemyslec a nie wstawiac bo jakis pan minister czy urzednik sobie tak wymyślił Inne jest realne życie niż na papierku. Wystarczy jeszcze zlikwidowac krus wprowadzić opłaty za wode podatek kastralny podatek od sprzedanych plodów rolnych kasy fiskalne, 13 zł albo 20 zł co się rozdrabniać podwyzszyc ceny paliw srodków do produkcji a gwarantuje że po 1 roku nie ma 99% rolników na wsi. A ludzie jedza kamienie a ceny w marketach 1000% razy wyższe i zobaczymy co wtedy powiedza tyle z mojej strony

Alicjjja2; 13 kwietnia 2017, 10:33

Ktoś chyba chce ostatnią gałąź zniszczyć Ciekawe z czego będą żyć sadwonicy, gdzie pójdą pracować faurecia fererro ???

Hm; 13 kwietnia 2017, 10:40

Od dawna trzeba było te prawo wprowadzić. Za psie pieniądze tam ludzie pracują. A sadownik na tym korzysta. A teraz te lewaki sadownicze. Może jakiś protest zrobią. Że są poszkodowani. Super prawo. Każdy niech prawa przestrzega..

syllwana; 13 kwietnia 2017, 13:06

Panie Górecki zmiany o których Pan pisze mają wejść w życie od 1 stycznia ale 2018 roku.

seba; 13 kwietnia 2017, 13:08

Za 13 zł markety wszystkich przyjmują,pod dachem,umowa,konkretny czas pracy.A u chłopa?10 godzin to minimum,deszcz za kołnierz albo palące słońce,buty mokre,zero świadczeń a wymagania z kosmosu.A co mnie obchodzi że jabłko nie płaci?Jeszcze więcej sadźcie i gęściej.Sami sie zadusicie.

Robo ; 13 kwietnia 2017, 14:45

Może wreszcie ktoś zobaczy że tam też pracują ludzie. Sadownik i tak wyjdzie na swoje.

Gość; 13 kwietnia 2017, 16:14

Jeśli rolnik będzie musiał ponosić kolejne koszty, to będzie musiał sprzedawać drożej. Jak utarguje na utrzymanie siebie i swojego gospodarstwa, to dalej będzie pracował na roli. Jak mu nie starczy na utrzymanie,to zostawi pole i pójdzie do pracy. Pierwsi, którzy odejdą ze wsi, to ci z małych, niezasobnych gospodarstw. Może okazać się, że będzie do duża grupa, która trafi w znaczącej części do zakładów pracy i tym samym część dotychczasowych pracowników zasili szeregi bezrobotnych.
Duże, zasobne gospodarstwa pójdą w kierunku upraw towarowych, gdzie największą rolę będą odgrywać maszyny, a nie pracownicy.
Nie muszę chyba nikomu mówić, że zdrową żywność produkuje się głównie w małych gospodarstwach. Nie obchodzi mnie to za ile pracują pracownicy ze wschodu, bo Polacy od dawna już nie chcą pracować przy rwaniu jabłek, nie mówiąc już o zbieraniu truskawek czy wycinanu kapusty.
Ja cenię sobie możliwość kupowania płodów rolnych na rynku. Świeża zielenina, pomidory z normalnej uprawy, truskawki, a nawet jajka.

Jak; 13 kwietnia 2017, 17:58

Przestańcie pisać jaki to sadownik biedny, jak mają źle, że jabłka się nie sprzedają itd. Niech trzymają je w tych kontrolach do września:)
Zajrzyjcie do tych gospodarstw, tam aż oczy bolą jakie to bogactwa, a swoją drogą, jak traktuje się Ukraińców, w jakich warunkach mieszkają, jak są oszukiwani przez pośredników, a tym samym przez "biednych" sadownikow.
Bardzo dobry pomysł, popieram!

do Jak; 13 kwietnia 2017, 19:57

Kup sobie pole i uprawiaj sobie na nim sad, bo jak sam zauważyłeś ta inwestycja to pewne bogactwo i ja takiego bogactwa Ci życzę.

Limek; 13 kwietnia 2017, 20:54

Tu nie chodzi ani o sadowników, ani o ukraińców, tu chodzi o coś innego, pomyślcie...

002SSS; 13 kwietnia 2017, 22:30

Jak to oczy mieszczuchów bolą od tych bogactw a ja na wasza prace klade ... i dalej jade pracuje w tych marketach za 2 tys brutto jak tak macie swietnie :D

jola561; 13 kwietnia 2017, 22:32

coż ludzie nie maja pojęcia co to praca na wsi i jak to trzeba sie użerac z ukrainą i histori troche poczytać radze jak to sie traktowało polaków

Gość 123; 14 kwietnia 2017, 06:49

Jeżeli takie bogactwo jest na wsi to cóż za problem odejść z pracy, kupić kawałek ziemi, zacząć uprawiać jedno czy drugie i zostać milionerem ?

stefan11; 14 kwietnia 2017, 10:13

Tylko że ten co gada nie kupi bo on tylko widzi bogactwo pracy już nie widzi i tego że te bogactwa 99% sadowników ma na kredyt

Bogda; 14 kwietnia 2017, 10:59

Cały Powiat Grójecki głosował na dobrą zmianę, jako suweren sam tego chciał, wybrał co najlepsze. Teraz suweren niech nie krytykuje.

robotnik; 14 kwietnia 2017, 16:44

praca jeśli w markecie nawet, to i tak na umowe, a nie u buraka sadownika, co to sam jeżdzi mercedeesem, a za prace płaciłby 3 złote za godzine, jeśli dalej sadownicy będą płacić to i ukraińcy pojadą do ńiemiec pracować a nie jak niewolnicy u chłopka roztropka saduwnika.. A jak se nasadxiłeś sadu, to se go sam zrywaj

jaro; 14 kwietnia 2017, 22:30

przecież większość sadowników głosowała na pis, to niech teraz płacą lojalnie. a robolstwo z metropolii grójec wcale nie mądrzejsze, nich się lepiej nie wypowiadają.

czytelnik; 15 kwietnia 2017, 20:53

Skoro taka bieda na wsi to skąd na samochody po 400 i 500 tys. mają.... a to dopłaty a wesela po 400 osób to skąd na to ?

Jobcoki ; 17 kwietnia 2017, 07:26

Bardzo mi przykro.... może pora iść na etat?

Do Czytelnik; 17 kwietnia 2017, 08:39

W 100% popieram. Najbardziej wkur... mnie to że mają dopłaty z arimar, mało tego oczywiście sprzedaż a poza tym wszystkie socjalne ich dotyczą rodzinne, 500+ itp. Żenada.

mekintosz; 17 kwietnia 2017, 13:17

a moze tak dolozy troche kasy sadownikom ciotka angela i wujek putin sadowinicy poproscie oni wam dadza

czysta prawda; 19 kwietnia 2017, 00:47

Przepisy powinny obowiązywać wszystkich jednakowo. Jeśli jest stawka minimalna 13 zł/h to tyle co najmniej należy płacić. Przez lata PRL i 27 lat IIIRP sadownicy nauczyli się, że ich prawo nie obowiązuje. Tylko roszczenia: 500+ na KAŻDE dziecko, na studiach stypendium socjalne, brak składki zdrowotnej, symboliczny KRUS, dopłaty za posiadanie ziemi, dopłaty do sprzętu, renty strukturalne, brak podatku dochodowego itd. A my mieszczuchy musimy im to wszystko fundować.

Do czysta prawda; 19 kwietnia 2017, 14:58

Polać Ci ! Dobrze gadasz. W 100 procentach popieram.

Do czysta prawda; 20 kwietnia 2017, 19:52

Pięknie to ujales. Brawo. Popieram!
Zapomniałeś o zapomogach kleskowych i kredytach na najniższy procent.
Jeszcze słupki dobrze nie zbrazowialy, a już o kleskach piszą listy do MR.

popieram; 21 kwietnia 2017, 22:24

Popieram sadownicy zawsze narzekaja zawsze im zle zapomnieli juz jak spady byly po 0,80gr,090gr
, a nawet 1zl krotka maja pamiec ciekawe czy wtedy placili wieksza dniowke




taka prawda; 21 kwietnia 2017, 22:28

Sam mieszkam na wsi i naprawde uwierzcie mi ze pracownicy w gospodarstwach rolnych sa wykorzystywani sadownicy zawsze placza ze a to export nie placi ze mu jablka wymrozilo ale zapomnieli jak spady byly po 0,80 groszy a dniowka pracownika i tak byla taka sama nikt nie podwyzszyl sadownicy potrafia tylko narzekac takze ja popieram jestem za

Napisz komentarz:

Twój nick:

Treść komentarza:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja portalu Grojec24.net nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady komentarzy.

 

Najnowsze artykuły

Burmistrz Grójca zaprasza na konsultacje społeczne ws. CPK W związku z opublikowanymi przez spółkę CPK planami...
Wieczór karaibski w Grójeckim Ośrodku Kultury 11 marca Grójecki Ośrodek Kultury zaprasza na Wieczór...
Grafficiarze w rękach wareckich policjantów Kobieta i trzech mężczyzn odpowiedzą za namalowanie na poci...
Trzech włamywaczy w rękach grójeckich policjantów Policjanci z Grójca zatrzymali trzech podejrzanych o szereg...
Tłumy na spotkaniu. Nie dla "Pendolino" przez Grójec W niedzielę w remizie OSP w Pabierowicach odbyło się...
www.AUTOdoc.pl

Najnowsze ogłoszenia

DOMEK OGRODOWY LETNISKOWY DOMKI wymiar... Producent Domków oferuję nowy piętrowy domek do samodzielnego montażu...
Roleta pozioma do pergoli Nowoczesne zadaszenie tkaninowe do konstrukcji klienta - to doskonała...
Kupię Hyundai ATOS Skup Każdy Stan... Nasza firma odkupi od Państwa samochody HYUNDAI ATOS w każdym stanie...
Opiekunka lub opiekun osoby starszej...

Planowany termin wyjazdu: najpóźniej od 06.03.2020 na...
Opiekunka osoby starszej w Niemczech...

Planowany termin wyjazdu: 30.03.2020 na 6 tyg.

Firmy z Grójca i okolic

Sklep elektryczny - ABCelektro Zapraszamy do zapoznania się z ofertą sklepu internetowego ABCelektro.pl....
... Sporządzanie wycen nieruchomości dla zabezpieczenia kredytów hipotecznych,...
PERFEKT-COM Jeśli cenisz sobie dokładność i uczciwość to jesteśmy ta firmą, Nasza...
Take Care Polska sp. zoo. Firma zajmuje się dochodzeniem zaniżonych odszkodowań zarówno z OC sprawcy...
OSK MANEWR PATRYK TOMASZ KUJAWA Dlaczego My? Odpowiedź jest prosta i zawarta w tym krótkim opisie.

2013-2020 © Grojec24.net - informacyjny portal mieszkańców.

Wydawcą portalu jest AaaMedia.pl.