Sadownictwo: dlaczego owoce były tak tanie? Raport UOKiK

11 grudnia 2018; 12:23

Informacja prasowa

16 komentarzy

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeanalizował trudną sytuację na rynku owoców w tym roku i przedstawił propozycje na uniknięcie powtórki w 2019 r.

UOKiK informuje, iż kontrole wśród przedsiębiorców rozpoczęły się w czerwcu 2018 r., czyli jeszcze przed  zbiorami. Początkowo urząd sprawdził dużych przetwórców owoców – m.in. ich umowy dostaw wraz z terminami płatności i listą dostawców. W kolejnym etapie działań,  na zlecenie urzędu, kontrole w punktach skupów owoców miękkich i jabłek prowadziły wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej. Sprawdzały m.in. umowy zawierane przez skupy zarówno z rolnikami, jak i zakładami, które chłodzą i przetwarzają owoce. Inspektorzy badali też m.in. relacje handlowe pomiędzy poszczególnymi podmiotami. Kontrolerzy UOKiK i Inspekcji Handlowej byli łącznie w 77 miejscach (przetwórniach i skupach). Wnioski z kontroli urząd przedstawił w raporcie.

Głównym problemem, na który zwrócili uwagę kontrolerzy UOKiK i jednocześnie najczęstszym przejawem wykorzystania przewagi kontraktowej, było opóźnienie w płatnościach. Zgodnie z ustawą o terminach zapłaty w transakcjach handlowych strony mogą ustalić czas na uregulowanie należności dłuższy niż 30 dni, ale nie powinien on przekraczać 60 dni. Tymczasem najczęściej ten termin wynosił 90 dni, dodatkowo zdarzało się, że nie był on przestrzegany.

- Zatory w płatnościach to jeden z poważnych problemów polskiej gospodarki. Z naszych kontroli wynika niestety, że są one powszechne również w rolnictwie. Zauważyliśmy również zjawisko powielania opóźnień na coraz niższe szczeble obrotu. Były przypadki, w których właściciel skupu dostawał pieniądze po 90 dniach i z takim samym opóźnieniem płacił dostawcom. Dlatego apeluję do wszystkich uczestników rynku rolno-spożywczego o przestrzeganie ustawowych terminów płatności. Mogę też zapowiedzieć, że będziemy wnikliwie przyglądać się, czy prawo w tym przypadku jest respektowane – mówi prezes UOKiK, Marek Niechciał.

W ostatnim czasie urząd postawił zarzuty zbyt długich terminów i opóźnień w płatnościach dwóm dużym przetwórcom -  spółce Real z Siedlec i Rauch Polska  z Przeworska.

Real to jeden z największych w Polsce podmiotów skupujących owoce i produkujących mrożonki oraz koncentraty owocowe. Z ustaleń urzędu wynika, że spółka wyznaczała termin zapłaty, który maksymalnie mógł wynieść nawet sześć miesięcy, a największe opóźnienia wynosiły ponad 170 dni.

Drugie postępowanie prowadzone jest przeciwko Rauch Polska. Spółka należy do koncernu Rauch Fruchtsafte, jednego z największych producentów soków owocowych w Europie. Zarzuty urzędu dotyczą opóźnienia w płatnościach – do 119 dni, a także niejasnych sposobów określania ceny. Przedsiębiorca podawał jedynie mało precyzyjne informacje, że cena będzie zależeć od m.in. jakości produktów rolnych, terminu dostawy czy warunków rynkowych, jak wielkość popytu i podaży. Zdaniem UOKiK, w ten sposób dostawca nie może  określić nawet przybliżonej kwoty, jaką otrzyma za owoce.

Za wykorzystywanie przewagi kontraktowej przedsiębiorcom grozi  kara w wysokości 3 proc. ubiegłorocznego obrotu.

Urząd prowadzi ponadto jeszcze dwa postępowania przeciwko przetwórcom owoców – T.B. Fruit Polska oraz Döhler.

Niezależnie od działań niezgodnych z prawem, UOKiK zdiagnozował też szereg problemów, które spowodowały tegoroczną trudną sytuację plantatorów owoców.

To między innymi:

- Nadprodukcja owoców w 2018 r. Tegoroczne warunki atmosferyczne spowodowały dużo bardziej obfite zbiory niż w poprzednich latach. Na rynku pojawiło się znacznie więcej owoców niż wynosiło zapotrzebowanie. Stało się to przyczyna spadku cen.

- Słaba pozycja negocjacyjna rolników. Pojedynczy podmiot nie jest w stanie uzyskać tak korzystnej ceny, jak może zrobić to grupa producentów. Dlatego ważne jest, żeby w kolejnych latach rolnicy zrzeszali się w stowarzyszenia, które w ich imieniu będą negocjować z silniejszymi podmiotami przetwarzającymi owoce.

- Produkcja owoców z myślą głównie o rynku detalicznym. Większość rolników chciałaby produkować owoce deserowe, czyli najwyższej jakości, przeznaczone na rynek detaliczny. W tym celu ponosi wyższe koszty uprawy czy zbioru produktów. Tymczasem tylko niewielka ilość jabłek, truskawek, czy malin ostatecznie spełnia wymagania stawiane owocom deserowym. Gdyby rolnik od początku nastawił się w  części lub nawet w całości na produkcję przemysłową, koszty, które ponosi byłyby znacznie mniejsze.
 
- Zbyt mała liczba umów kontraktacji. Zgodnie z nimi producent rolny zobowiązuje się wytworzyć i dostarczyć określoną ilość produktów, a  odbiorca ma je odebrać po ustalonej cenie w konkretnym czasie. Brak takich kontraktów powoduje, że cena którą dostaje rolnik, zależy przede wszystkim od warunków rynkowych w momencie sprzedaży, co jest szczególnie niekorzystne np. w sytuacji nadprodukcji owoców.

Zdaniem UOKiK, sytuację na rynku rolno-spożywczym poprawi również nowelizacja ustawy o przewadze kontraktowej, która wchodzi dziś w życie. Ważną zmianą jest przyjęcie nowej definicji przewagi kontraktowej. Od teraz do interwencji urzędu wystarczy, że pomiędzy stronami umowy będzie istniała dysproporcja w potencjale ekonomicznym. Zniknął natomiast drugi warunek mówiący, że słabszy kontrahent nie ma możliwości dostawy swoich produktów gdzie indziej.  Pozwoli to na zajęcie się przez urząd większą liczbą spraw. Temu służy również  zniesienie progów obrotowych. Wcześniej urząd mógł interweniować jedynie w sytuacji, kiedy wartość obrotów pomiędzy dostawcą a nabywcą przekraczała w jednym z ostatnich lat 50 tys. zł., a obrót silniejszej strony lub jej grupy kapitałowej wynosił co najmniej 100 mln zł w roku poprzedzającym. W tej chwili UOKiK może wkroczyć w każdym przypadku wykorzystywania przewagi kontraktowej. Pozwoli to również na ochronę małych i średnich podmiotów, w tym rolników. Zmiany dają ponadto również każdemu możliwość zawiadomienia o nieuczciwym wykorzystywaniu przewagi kontraktowej i gwarantują jego anonimowość. Kolejną istotną zmianą jest uproszczenie nadawania decyzji urzędu rygoru natychmiastowej wykonalności, co oznacza nakaz natychmiastowego zaprzestania praktyki godzącej w słabszą stronę kontraktu, np. rolnika.

TAGI:

Komentarze (16):

Antoni; 11 grudnia 2018, 12:40

Wniosek jak za komuny - sznurka do snopowiązałek nie ma - bo się go za mało produkuje. Jabłka kosztują tanio bo ich jest za dużo. To wszyscy wiedzą. Wniosek żeby produkować jabłka przemysłowe zamiast deserowych musiał wymyślić jakiś zupełny matoł. Jest dokładnie odwrotnie - trzeba produkować jabłka jak najwyższej jakości i sprzedawać je na całym świecie za dobre pieniądze,

Franek; 11 grudnia 2018, 13:05

widzisz Antoni za tej niby komuny sznurkiem jabłek nie wiązano. Dużo tego szło na wschód. Za wagon eksportu mogłeś kupić sobie Poloneza, a za przemysł opłacić pracowników, który sprzedałeś do polskiego Tarczyna. Nastała wojenka z Ruskimi, a za ocean nie widać dywanów samolotowych z Twoim jabłkiem.

Ktoś; 11 grudnia 2018, 13:28

Nigdy nie będzie szanowane dobro, które występuje na rynku ze 100%-owym nadmiarem, nawet jeśli jest najwyższej jakości. Nigdy też nie będzie szanowany producent takiego dobra i nigdy nie osiągnie sukcesu w wymiarze ekonomicznym. Podziękujmy, komu trzeba za zaistniałą sytuację, także sobie samym.

Antoni; 11 grudnia 2018, 13:52

Pomimo embarga rosyjskiego polski eksport jabłek jest wyższy niż za komuny. Jabłka wysyła się na Bliski Wschód, do Europy Połnocnej i Zachodniej, do Rosji (mimo embarga), do Indii. Tyle że produkcja wzrosła z 2 do 4 mln ton. Trzeba dalej zwiększać eksport, sadzić lepsze odmiany jak Royal Gala, Prince czy Redchief - oto rozwiązanie

Ktoś do Antoni; 11 grudnia 2018, 14:56

Zastanów się czy ta recepta jest rzeczywiście dobra. Każda wymiana starego sadu na nowy, zwiększa wolumen produkcji od 70 do 100%. Dobry z Ciebie gość, ale czasami się mylisz.

Antoni; 11 grudnia 2018, 18:03

Jest jeszcze druga opcja, niech rząd PiS wprowadzi obowiązek że każdy obywatel Polski (z wyjątkiem niemowląt) musi dziennie przez 365 dni w roku jeśc 3 jabłka McIntosh lub Idared i wtedy prawie 4 ton jabłek zostanie zagospodarowanych. Jak się tyle wyprodukowało to teraz ktoś musi to zjeść.

Alex; 13 grudnia 2018, 08:54

Trzeba jeszcze więcej nasadzeń robić. Gdzie się da i ile się da.to recepta na lepszy zbyt

br; 13 grudnia 2018, 16:32

I jeszcze wiecej brac kasy za darmo z roznych programow bo jak daja to biore, a jak nie bedzie mozna sprzedac to niech rzad da kase na przezycie bo przeciez beemki nie sprzedam a na kanary i w dolomity jechac trzeba

uop; 14 grudnia 2018, 19:40

do Alex i br Czy trzeba wszystkich mierzyć jedną miarą i zaszufladkować do jednej skrzyni ? Czyli wszyscy sadownicy to ,,przekręty" wyłudzający pieniądze z budżetu ?/ Czyli nie trzeba było sadzić nowych młodych sadów ? to tka retoryka . Zobaczymy na wiosnę kogo będzie stać na nawozy i ochronę na paliki słupy drut itp Sadownictwo to była taka kura znosząca złote jaja dla całej gospodarki .Maszyny urządzenia a i nawet te samochody słynne beemki pod każdą strzechą .Zatęsknią ludzie za tymi ,,chłopkami" w BMW z pełnym portfelem... oj zatęsknią ....

Vfv; 14 grudnia 2018, 21:35

Wszystkich jedna miarą nie można są cwaniaki ale są i uczciwi sadownicy.a to jak nam będzie źle i niebedziemy inwestować to odbije się na innych gałęziach gospodarki wiec ja bym się tak nieradowal z naszych problemów.

br; 15 grudnia 2018, 22:56

Rozumiem kochani ze jak jest malo towaru to biore kase zatrudniam pracownikow i jestem kura znoszaca zlote jajka a jak jest duzo towaru to niech rzad pomoze. Moj znajomy uruchomil produkcje gumofilcow ze zbytem na wschod, ogromny ryn ek zbytu. W momencie wprowadzenia embarga skonczyl mu sie rynek zbytu. Pytam czy rzad powinien go wspomoc finansowo z powodu embarga? Jszeli twierdzicie ze tak to ja pytam czy rzad powinien mu doplacic do prawego czy do lewego gumofilca. Agdzie tu jest prawo popytu i podazy, czy ono nie obowiazuje na wolnym rynku, czy moze ono obowiazuje wszystkich oprocz sadownikow. A swoja droga jak za kg przemyslu placa 80gr to sadownicy sa indywidualistami a jak 8gr to wtedy prosza pokornie o pomoc caly swiat i klekaja na kolana przed wszystkimi. A moze by tak zorganizowac sie, wstac z kolan i postawic swoje warunki, odzyskac chonor i byc powaznym partnerem w handlu. Pomyslcie warto. Pozdrawiam

Antoni; 16 grudnia 2018, 10:43

Do br - Wszystko OK, ale dlaczego honor przez "ch"? Prawdą jest że producenci jabłek czują się nadzwyczajną grupą której należą się specjalne przywileje. A co z producentami aronii, czarnych porzeczek, malin, dynii czy pomidorów?

br do Antoni; 16 grudnia 2018, 16:18

A dlaczego 4 ton jablek, dla wszystkich wolny rynek, zdrowa konkurencja i zorganizowanie sie

Star; 16 grudnia 2018, 18:22

Podstawowym i jedynym na dzień dzisiejszy działaniem powinno być obniżanie produkcji, zmniejszanie powierzchni upraw. Aktywne poszukiwania rynków zbytu jest tylko dodatkiem do tego, w niewielkim procencie poprawiającym sytuację i z niewielkimi szansami powodzenia. Poziom 6 mln ton jest realny bardzo szybko. Każdy kolejny rok normalnego urodzaju, będzie ekonomicznie gorszy od poprzedniego.. Opamiętania nie widać wyciągania wniosków nie widać, mądrości nie widać.

Antoni; 16 grudnia 2018, 19:43

Powinno być 4 mln ton

Ktoś; 17 grudnia 2018, 08:05

Obniżanie poziomu produkcji wymaga prawdziwej solidarności wśród społeczności sadowniczej, dobrego przywództwa i dużych umiejętności komunikacyjnych. To, co mamy w tej chwili prowadzi nieuchronnie do katastrofy. Autorytety są fałszywe i nie potrafiące właściwie zdiagnozować problemu.

Napisz komentarz:

Twój nick:

Treść komentarza:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja portalu Grojec24.net nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady komentarzy.

 

Najnowsze artykuły

Policyjny technik i dzielnicowy z wizytą u najmłodszych Technik Kryminalistyki z Komendy Powiatowej Policji w Gró...
Ukrywali się przed wymiarem sprawiedliwości. Zatrzymali ich grójeccy policjanci W ostatnim tygodniu grójeccy mundurowi zatrzymali kilku...
Ukradli gąsienice od maszyny leśnej, które sprzedali na złom Grójeccy policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców powiatu gr...
Na prawo jazdy tej kategorii nie zdamy już w Grójcu Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Radomiu poinformowa...
Wysoka porażka Mazowsza z wiceliderem Podopieczni Mariusza Lisieckiego wrócili z boiska w Jedliń...

Najnowsze ogłoszenia

Zatrudnimy kierowców C+E ( ADR )... Zatrudnimy kierowców C+E (ADR podstawa+cysterny) do przewozu asfaltów.
Praca dla STUDENTÓW / MATURZYSTÓW... STUDENCIE!
UCZNIU!

Chcesz sobie dorobić podczas...
Pracownik produkcji (k/m) bez znajomości... Agencja Pracy Concept Plus Sp. z o.o. (nr 11738) poszukuje dla swojego...
Przedstawiciel Handlowy To oferujemy

- atrakcyjne wynagrodzenie

-...
Praca w Niemczech/ Monter drewnianych... Pracuj jako monter drewnianych domów w Niemczech ‼️

Firmy z Grójca i okolic

Gabinet Psychoterapii Katarzyna Dolińska-Kłopotowska... Terapia uzależnień i współuzależnienia.
Psychoterapia osób z...
Twoje Wnętrza Katarzyna Siedlecka Jesteśmy firmą zajmującą się aranżacją wnętrz oraz elementami wnętrzarskimi....
Klinika Medycyny Estetycznej FabMed Klinika Medycyny Estetycznej FabMed działająca w Warszawie specjalizuje...
OSK MANEWR PATRYK TOMASZ KUJAWA Dlaczego My? Odpowiedź jest prosta i zawarta w tym krótkim opisie.

2013-2022 © Grojec24.net - informacyjny portal mieszkańców Grójca i Powiatu Grójeckiego.

Wydawcą portalu jest AaaMedia.pl.