W piątek wieczorem druhowie z OSP w Chynowie mieli nietypową interwencję.
Starażacy dostali dyspozycję do zwierząt, które biegają w okolicach ruchliwej jezdni. - Po dojeździe na miejsce zastaliśmy dwa małe łoszaki, które nie mogły pokonać ogrodzenia by iść za swoją matką. Jeden z nich był w zaroślach, drugi leżał w pasie drogowym. Naszym zadaniem było pomóc małym aby dostały się do swojej matki, ale musieliśmy zrobić to w taki sposób by nie zostawić na nich ludzkiego zapachu, żeby matka ich nie odrzuciła. Za pomocą foli RNC okryliśmy jednego małego i w sterylnych warunkach przetransportowaliśmy go w zarośla by tam razem z drugim maluchem oczekiwali na matkę. Takie oczekiwanie mogło trwać nawet do 48 godzin. Jednak podczas naszego odjazdu mogliśmy zauważyć klempę łosia, która już wróciła po swoje dzieci i cała akcja zakończyła się happy end-em - relacjonują druhowie z Chynowa.














18 godzin temu
Po kolizji wyszło na jaw, że ma cztery aktywne zakazy prowadzenia pojazdów
przedwczoraj, 14:27
Mecz towarzyski: Mazowsze Grójec - LKS Promna 0:3
3 dni temu
Mecz towarzyski: Mazowsze Grójec - LKS Promna 0:3
z drugiej strony kibol, czego tryskasz...
3 dni temu
Mecz towarzyski: Mazowsze Grójec - LKS Promna 0:3
3 dni temu
Ogłoszenia