• Trakt Królewski w Grójcu
  • Koszary Arche Hotel w Górze Kalwarii
  • Nowa inwestycja w Grójcu: apartamenty przy ul. Kolarska 8
  • Szkoła jazdy Manewr Ośrodek Szkolenia Kierowców Grójec

W rocznicę wyboru św. Jana Pawła II

Rysunek autorstwa Sebastiana Krawczaka.
  • Klucz Serwis - dorabianie kluczy do drzwi i samochodów
  • Szyte wnętrza - sklep z żaluzjami i zasłonami
  • Perfumeria Tanellis & Biżuteria - Grójec Pasaż Intermarche

W dniach gorącej kampanii wyborczej tylko w niewielu mediach – głównie na portalach internetowych - pojawiła się wzmianka o 37. rocznicy wyboru papieża Jana Pawła II.

Tego samego dnia – 16 października 1978 r. Wanda Rutkiewicz jako pierwsza Europejka, trzecia kobieta na świecie i pierwszy w ogóle wspinacz z Polski stanęła na szczycie Mount Everest. Kiedy się spotkali, papież Jan Paweł II powiedział: „Dobry Bóg tak chciał, że oboje tego samego dnia weszliśmy tak wysoko”.

Pamiętam ten wieczór, gdy w radiowych wiadomościach podana została informacja o wyborze krakowskiego kardynała na stolicę św. Piotra. Moja babka – rówieśnica Jana Pawła II – powiedziała wówczas: On jest z pokolenia krakowskich Kolumbów, pięknych czasów dożyłam. Bardzo szybko okazało się, że miała wówczas rację.

Jako dziesięciolatek bardzo boleśnie przeżyłem wieczór 13 maja 1981 roku – dzień zamachu na życie Jana Pawła II. Kilka lat później zdumiony świat patrzył na spotkanie głowy Kościoła katolickiego ze swoim niedoszłym zabójcą.

Gdy w czasie studiów na wydziale teologicznym czytałem encyklikę Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu Dives in misericordia, znalazłem słowa o przebaczającym ojcu, który przywraca godność synowi marnotrawnemu. Uścisk dłoni Ojca Świętego i Ali Agcy to nic innego jak przywrócenie godności zagubionemu synowi – to realizacja tego, o czym pół roku przed zamachem nauczał Jan Paweł II

Błogosławiony czy święty, to nie tylko – jak mówił papież Paweł VI - obywatel nieba, to także wzór do naśladowania. Potrzebujemy, zatem refleksji nad życiem Jana Pawła II. Niestety grozi nam spłaszczanie, banalizowanie postaci świętego. Przed laty - tuż po ogłoszeniu informacji o beatyfikacji stacje telewizyjne przypominały papieskie wspomnienia o kremówkach. Niestety tylko niewielu dziennikarzy zdobyło się wówczas na refleksję o jego nauczaniu. A był to człowiek dialogu. Tego konstruktywnego dialogu w życiu społecznym potrzebujemy. Niestety my Polacy mamy skłonność do łączenia naszej narodowej traumy ze słowami o jedności. Słowa te okazują się tylko czasowym stłumieniem tego, co jest naszym narodowym czy społecznym problemem.

Tak było po śmierci Jana Pawła II. Wszyscy po kolei deklarowali, że są z pokolenia JP2. Kilka tygodni później konflikty powróciły. Podobnie było po katastrofie smoleńskiej. Wszyscy deklarowali potrzebę narodowego pojednania. Następne tygodnie pokazały, że są to słowa bez pokrycia.

5 grudnia 2014 r. Sejm RP uchwalił, że rok 2015 będzie Rokiem Jana Pawła II. Posłowie zgodnie przyjęli uchwałę "w poczuciu moralnego obowiązku i głębokiego szacunku wobec postaci, która wywarła tak znaczący wpływ na losy nie tylko naszego narodu, ale i całego współczesnego świata". W uchwale posłowie przypomnieli  również, że w kwietniu 2015 r. przypada 10. rocznica śmierci i pierwsza rocznica kanonizacji "wielkiego Polaka, Ojca Świętego Jana Pawła II".

Niektórzy mieli nadzieję, że beatyfikacja a potem kanonizacja Jana Pawła II wpłynie na poziom wzajemnych relacji elity politycznej w Polsce. Niestety zawiedli się.

I jeszcze jedna myśl – św. Jan Paweł II był chyba jedną z niewielu osób publicznych, które odważyły się otwarcie okazywać cierpienie. Czynił to w świecie nakierowanym na sukces, w którym cierpienie jest ukrywane i ukazywane jako porażka. Jego umęczoną, naznaczoną cierpieniem twarz obserwali zgromadzeni wierni i miliony telewidzów. I w tym niezwykłym, jedynym w swoim rodzaju stosunku Papieża do cierpienia, leżała w dużej mierze tajemnica jego sukcesu. Nie był bowiem świadkiem o charakterze monumentalnym, pomnikowym, lecz nie bał się ukazać jako ktoś cierpiący i zarazem kochający. Jego cierpienie przemawiało silniej niż niejedna homilia, niejedno publiczne nauczanie.

Marcin Grzędowski




Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja portalu Grojec24.net nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują Zasady Komentarzy.


  • Alarm24 - zgłoś nam swój news


  • Marek Kwieciński - Twój agent ubezpieczeniowy z Grójca

Najnowsze





  • Spółdzielnia Mieszkaniowa Samopomoc - Grójec

Popularne





  • Miejsce na Twoją reklamę

Ostatnie komentarze






  • Miejsce na Twoją reklamę

Ogłoszenia

Miejsce na Twoją reklamę